Proroctwa wypełniają się na naszych oczach

proroctwa wypelniaja se

„W czasie tego ucisku pewien człowiek, niekanonicznie wybrany, zostanie podniesiony do godności papieża. (…) Będzie się on starał w przebiegły sposób doprowadzić wielu do błędu i śmierci. Wtedy zwielokrotnią się skandale, nasz zakon będzie podzielony i wiele innych zakonów będzie całkowicie zrujnowanych, ponieważ przystaną na błąd, zamiast się jemu sprzeciwić.

Niektórzy kaznodzieje będą milczeć, nie mówiąc prawdy, a inni podepczą ją pod swoimi stopami i zaprzeczą jej. Świętość życia będzie wyśmiewana nawet przez tych, którzy otwarcie ją wyznają, dlatego w tych dniach Pan Jezus Chrystus ześle im nie prawdziwego pasterza, ale niszczyciela.”

Święty Franciszek z Asyżu.

Jest rzeczą wysoce symboliczną fakt, iż to za czasów pontyfikatu Franciszka, Kościoły na całym świecie opustoszały, zostały dosłownie zamknięte a Papież pozostał sam. Jezus zapowiedział, że: „Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi (…) Gdy więc ujrzycie »ohydę spustoszenia«, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech uważa (…)Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk [antychrysta], jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie«.”

Czy zaraza, o której mowa w przytoczonym cytacie, to czasem nie jest epidemia koranawirusa, a ohydą spustoszenia zalęgającą miejsca święte nie są z jej powodu opustoszałe (spustoszone z wiernych) kościoły (miejsca święte) oraz Święta Wielkanocne 2020 roku, obchodzone w telewizji i w internecie, a nie w świątyniach? Jak donoszą niektórzy publicyści z Watykanu, papież Franciszek wielokrotnie zwierzał się w swoich prywatnych rozmowach, że zostanie zapamiętany jako ten który doprowadził do kryzysu w Kościele Rzymsko Katolickim.

Czy jednak można oczekiwać czegoś więcej od Franciszka, jeżeli ten w otarty sposób już na początku swojego pontyfikatu stwierdza: ,,I ja wierzę w Boga. Nie w Boga katolickiego, nie istnieje Bóg katolicki, istnieje Bóg.’’ Papież Franciszek w wywiadzie udzielonym La Repubblica 1 października 2013 roku. Lub też wypowiada słowa: „Zastanawiam się, czy jest błędem lub grzechem myślenie, wedle, którego nie istnieje żaden Absolut, a zatem również prawda absolutna, lecz tylko zestaw prawd relatywnych i subiektywnych.” Papież Franciszek w wywiadzie dla  La Repubblica z 4 września 2013 roku.

Odpowiedzi na egzystencjalne pytania, dotyczące globalnych przemian, przede wszystkim na płaszczyźnie duchowej i religijnej, dostarcza nam Arcybiskup Ganswein, który podkreśla, że ten upadek moralny, to zeświecczenie, zaćmienie Boga, dotyczy wszystkich wyznań, ale to nie Bóg nas opuścił. To raczej my Go już nie rozpoznajemy, także za sprawą mroków grzechu we wnętrzu Kościoła. Powszechne porzucanie wiary wywołuje poczucie jakby czasów ostatecznych i w odniesieniu do tego Ganswein rzekł:

„W tym poczuciu oczywiście nie jestem osamotniony. W maju bowiem również Willem Jacobus Eijk, kardynał arcybiskup Utrechtu, przyznał, że patrząc na obecny kryzys, myśli o ostatecznej próbie, którą będzie musiał przejść Kościół przed przyjściem Chrystusa, opisanej w paragrafie 675 Katechizmu Kościoła Katolickiego.

»Wstrząśnie ona wiarą wielu wierzących«. Prześladowanie, czytamy dalej w katechizmie, które towarzyszy pielgrzymce Kościoła na ziemi, ujawni »tajemnicę nieprawości«.

Ten fragment wystąpienia arcybiskupa Gansweina był niezmiernie uderzający. Wypowiedź kardynała Eijka, cytowana tutaj, była żarliwym: ani kroku dalej, opublikowanym 7 maja 2018 roku przez arcybiskupa Utrechckiego w akcie sprzeciwu, wobec interkomunii z protestantami, przegłosowanej przez niemieckich biskupów i bezpośrednio podżyrowanej w Rzymie. Wypowiedź owa kończyła się następującymi słowami:

„Widząc jak biskupi, a zwłaszcza następca Piotra, uchybiają zachowaniu oraz przekazywaniu, wiernie i w jedności, depozytu wiary zawartego w świętej Tradycji i Piśmie Świętym, nie mogę nie pomyśleć o artykule 675 katechizmu Kościoła Katolickiego: »Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących.«

Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni tajemnicę bezbożności pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele.

Słowa te wywołały wrzawę i zdenerwowanie grupy tak zwanych Bergoglian. Arcybiskup Ganswein jednak nie tylko przytoczył to wystąpienie kardynała Eijka, lecz nawet przypomniał te apokaliptyczne fragmenty z Katechizmu o apostazji. Jak stawić czoła tej przygniatającej katastrofie naszych czasów? Ganswein zakończył swoje przemówienie następująco: „Jeżeli tym razem Kościół z Bożą pomocą nie będzie umiał nadal się odnowić, to stawką znowu będzie cały projekt naszej cywilizacji.”

W wyniku licznych herezji, które coraz częściej mają swoje źródło w Watykanie a które rozlewają się na cały świat, dochodzi do zepsucia współczesnej cywilizacji. Korupcja, demoralizacja i rozszerzająca się ideologia gender mogą pchnąć ludzkość po raz kolejny w wir wojny i okrucieństwa. Toczy się, bowiem walka duchowa między dobrem a złem, o duszę każdego pojedynczego człowieka, walka ta dotyka wszystkich bez wyjątku, każdego dnia życia.

„Jedyne, co musicie robić to dobrze się bawić, nie interesujcie się światem i wydarzeniami was otaczającymi. On będzie z wami, pozwólcie mu uczyć się waszych zachowań, pozwólcie mu to robić każdego dnia waszego życia, słuchajcie tego, co wam nakaże, ponieważ on powraca z całą mocą i nikt oraz nic tego nie zmieni. Człowiek będzie mógł być, kim zechce, płomień nauki doszczętnie wypali dotychczasowy ład.”

Wizja objawiona Antonowi LaVey przez byt duchowy nazywający samego siebie Angra Mainyu. LaVey to założyciel i najwyższy kapłan Kościoła Szatana.

Zło nie jest wymysłem literackim, nie jest też bliżej nieokreśloną energią negatywną, zło to istota osobowa. Dawcą dobra i miłości jest Bóg, który stworzył świat i człowieka, zatem analogicznie dawcą zła i nienawiści jest Lucyfer, określany mianem Syna Jutrzenki, który miał opiekować się stworzeniem, jednak doprowadził do narodzin zła w nim samym. Zło demoniczne, wymyka się naszemu pojmowaniu, ponieważ nie opiera się ono na błahych przejawach buntu i zanegowania prawdy.

Zło demoniczne to źródło wszystkiego, co prowadzi do destrukcji, to potężna siła, wytworzona w wirze rosnącej pychy i nienawiści, owocująca demoniczną inteligencją i przebiegłością. Lucyfer to nie jest kolega człowieka, jak ten przedstawiony w serialu o tej samej nazwie. Zło z kolei to nie jakaś tam energia, nad którą można zapanować. Trzeba zrozumieć, że Lucyfer nienawidzi człowieka i wszelkiego stworzenia, dlatego dąży do całkowitego unicestwienia tego, co dobre.

Z kolei każdy, kto uważa, że można zapanować nad złem, lub bliżej nieokreślonymi bytami duchowymi, jest w błędzie, a skutki tego typu spirytualnych pomyłek mogą ciągnąć się za daną osobą przez całe życie, bardzo często prowadząc do załamania, depresji a nawet samobójstwa. XXI wiek to czas, w którym każdy powinien przejrzeć na oczy, dostrzec niezliczone próby zacierania odwiecznej granicy między dobrem a złem, granicy, której istnienie jest fundamentem porządku i prawa Bożego.

I tak na koniec w oparciu o to, co zostało napisane powyżej należy zauważyć, że dążenia papieża Franciszka do zapewnienia bezpiecznego rozkwitu liberalizmu w Watykanie są całe szczęście, utrudniane przez Benedykta XVI. Spór między Franciszkiem a Benedyktem nadal się gotuje, odkąd obecny papież zastąpił swojego następcę. Benedykt XVI, określany mianem Strażnika Wiary, zagraża misji Franciszka, który próbuje zmodernizować kościół, po przez próby złagodzenia niektórych zasad, takich jak chociażby wprowadzenie żonatych męskich kapłanów.


Pomóż nam dotrzeć do większej ilości osób w tych ciężkich czasach i udostepnij artykuł... Dziękujemy Sztab Live Global Alert.

Leave a reply

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.