sponsorowane...

Plaga szarańczy jakiej jeszcze nie było pustoszy kraje Afryki

plaga szarańczy w afryce

Gigantyczna plaga szarańczy w krajach Afryki. Owadów są setki miliardów, a może być znacznie więcej.

Otóż w mediach głównego nurtu temat ten został całkowicie przemilczany, a de facto coś potężniejszego niż plaga egipska spadło na krajne Afrykańskie i w jakimś stopniu eschatologicznym jest to powiązane również z pandemią.

Fakty są także, że Afrykę dotknęła katastrofa w postaci plagi szarańczy. Przy tym, co się dzieje teraz na terenie największego kontynentu świata, ta znana nam ze Starego Testamentu może jawić się niczym błahostka. Normalnie w jednym stadzie jest około 150 milionów owadów, natomiast obecnie w samej tylko Kenii jest od 100 do 200 miliardów sztuk na przestrzeni 2,4 tysiąca kilometrów kwadratowych. Ludzie boją się głodu i tego, że stada jeszcze urosną.

Plaga szarańczy w Afryce

„Zwykle świętowaliśmy, gdy pojawiła się szarańcza, bo to oznaczało deszcze. Jednak wiemy, że jeśli owady przetrwają dłużej niż deszcz, będziemy głodować.” Powiedziała reporterowi Washington Post Haphi Elema, rolniczka z Etiopii. Gdy w 1954 roku przez Etiopię przeszła podobna plaga, to zniszczyła praktycznie wszystko, co dało się zejść. To, co zostało, zniszczyła potem susza, a cały kraj cierpiał z powodu głodu przez kolejny rok.

Teraz ludzie obawiają się, powtórki z tamtej sytuacji i starają się robić jednocześnie wszystko, co mogą, by przepędzić owady z pól. Z daremnym skutkiem, bo niestety jest ich zbyt dużo. Podobnej szarańczy o takich rozmiarach nie było w Afryce od dziesięcioleci. Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) przestrzega, że trzeba podjąć pilne działania, by nie doszło do katastrofy. Szarańcza pojawiła się już w Somalii, Etiopii, Kenii, Ugandzie, Tanzanii, Sudanie, Sudanie Południowym, Dżibuti i Erytrei.

Plaga szarańczy w Afryce

Największym problemem są dla Etiopii, gdzie owady są niebezpiecznie blisko Wielkiej Doliny Ryftowej, obszaru, który żywi większość 100-milionowego państwa. Stado szarańczy to przeciętnie 150 milionów owadów, jednak w samej Kenii jest obecnie od 100 do nawet 200 miliardów szarańczy. Owady potrafią codziennie zejść tyle samo, co wszyscy mieszkańcy tego kraju. Kenijczyków jest 50 milionów.

Skąd aż tyle szarańczy w Afryce? To wynik sytuacji pogodowej z ostatniego półtora roku. Zdarzeń, które kiedyś były anomaliami, a dziś pojawiają się regularnie. Zaczęło się w maju 2018 roku, kiedy cyklon pojawił się nad pustyniami Jemenu, Omanu i Arabii Saudyjskiej. Deszcz, który jest tam rzadkością, spowodował niespodziewany przyrost roślinności. Pokarmu dla szarańczy. Owady zaczęły się rozmnażać w zawrotnym tempie.

Ich populacja zmniejszyłaby się wraz z nadejściem kolejnej suszy, ale w październiku 2018 roku, pojawił się kolejny cyklon, kolejne deszcze, co spowodowało, że pokarm wciąż był dla nich dostępny. W ciągu sześciu miesięcy populacja szarańczy wzrosła aż 8 tysięcy razy. Regionalne konflikty, przez które nie było, komu robić oprysków, a także kolejny cyklon spowodowały, że zwierzęta te rosły na sile i liczebności. W grudniu dotarły do Kenii. Należy odnotować, że cyklony w tym rejonie pojawiały się raz na kilka lat, może nawet dekadę, a nie kilka razy do roku.


POLECANE PRZEZ GOOGLE

Leave a reply

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.