Kolejny przypadek koronawirusa w USA! Co najmniej 830 zakażonych

W Stanach Zjednoczonych odnotowano kolejny przypadek zakażenia koronawirusem z Chin. Tajemniczy wirus spowodował do tej pory śmierć 26 osób. W czwartek wszystkie loty z Wuhan – ogniska wirusa – zostały odwołane. Wstrzymany został również niemal cały transport publiczny oraz dalekobieżny.

Narodowa Komisja Zdrowia Chin podała w piątek, że liczba osób zakażonych nowym koronawirusem (2019-nCoV) wynosi 830. Poinformowała też, że 26 osób zmarło z powodu ostrego zapalenia płuc spowodowanego wirusem, który po raz pierwszy wykryto w mieście Wuhan.

Chińskie władze chcą podjąć bardziej rygorystyczne i ukierunkowane działania w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa – podała państwowa telewizja. Ograniczenia dotkną ponad 20 milionów mieszkańców 10 miast. Władze Pekinu i Szanghaju apelowały do ludzi powracających z dotkniętych wirusem obszarów, aby pozostali w domu przez 14 dni. Dzięki temu będzie można zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa.
Kolejny przypadek w Stanach Zjednoczonych

Jak poinformowała krajowa Rządowa ds. kontroli i zapobiegania chorobom (CDC), w piątek w Chicago stanie Illionis u 60-letniej kobiety wracającej z podróży z Wuhanu zdiagnozowano zakażenie koronawirusem. To drugi potwierdzony przypadek w Stanach Zjednoczonych. Poprzedni odnotowano we wtorek w Seattle w stanie Waszyngton. Jak dodała agencja, bada obecnie 63 pacjentów z 22 stanów.

Władze Japonii również w piątek poinformowały o drugim przypadku wirusa. Zakażony 40-letni mężczyzna wrócił w sobotę do Japonii z Wuhanu. Jak podało japońskie ministerstwo zdrowia, zakażony Japończyk znajduje się obecnie w szpitalu w Tokio, gdzie przebywa na obserwacji. Pierwszy przypadek zakażenia został odnotowany w Japonii na początku stycznia. Zakażonym był Chińczyk, który przybył do Japonii ze środkowych Chin w celach biznesowych.

Lokalne agencje informacyjne przypomniały, że w piątek zaczyna się w Chinach Festiwal Wiosny, w trakcie którego mają miejsce aż trzy święta, co oznacza przedłużone wakacje. Tegoroczne obchody Chińskiego Nowego Roku potrwają co najmniej tydzień. Według wstępnych prognoz Chińczycy odbędą około 3 miliardy podróży. Władze spodziewają się, że aż 7 milionów ludzi uda się w podróże poza granice Chin.

Miasta zamarły

Puste ulice Chin

Premier Shinzo Abe zwołał na piątek posiedzenie rządu poświęcone tej kryzysowej sytuacji.

W obawie przed rozprzestrzenianiem się niebezpiecznego koronawirusa w samym Państwie Środka władze Chin zarządziły blokadę komunikacyjną trzech miast, gdzie wcześniej odnotowano występowanie wirusa: Wuhan, Ezhou i Huanggang nad rzeką Jangcy. Wszystkie trzy ośrodki miejskie znajdują się w prowincji Hubei.

Władze tej prowincji – podobnie jak kierownictwo prowincji Guangdong ze stolicą w Kantonie – ogłosiły w czwartek pierwszy, najwyższy stopień zagrożenia zdrowia publicznego z powodu nowego wirusa. Do walki z epidemią włączono wojsko i policję. Zakazano organizowania imprez masowych, wstrzymano pracę przedsiębiorstw i instytucji edukacyjnych oraz ograniczono dostęp do obszarów potencjalnie niebezpiecznych.

Odwołano też wszystkie imprezy kulturalne i uroczystości związane z Festiwalem Wiosny. Ożywione zazwyczaj ulice 11-milionowego miasta Wuhan są opustoszałe. Nie działa komunikacja miejska. Policja kontroluje wszystkie samochody, ale drogi wyjazdowe z miasta nie zostały jeszcze zablokowane.

Także w Pekinie większość imprez kulturalnych jest odwołana. Dyrekcja kompleksu Zakazanego Miasta, gdzie znajduje się dawny pałac cesarski dynastii Ming i Qing ogłosiła w piątek, że w weekend obiekt będzie zamknięty dla zwiedzających.

Pomimo ścisłej blokady miast w prowincji Hubei w czwartek poinformowano jednak o pierwszym przypadku śmiertelnym poza jej zasięgiem. W mieście Hebei w prowincji północnej okalającej Pekin zmarł 80-letni mężczyzna, który przyjechał do Hebei po dwumiesięcznym pobycie w Wuhanie.

This website uses cookies.