Były przywódca Polski Lech Wałęsa wierzy w UFO i ostrzega przed inwazją ET

Lech Wałęsa na swoim ostatnim wystąpieniu w Krośnie zdecydował się poruszyć temat kosmosu oraz możliwej inwazji UFO. – Na innych galaktykach są trzy poziomy rozwoju intelektualnego. My jesteśmy najniżsi – stwierdził były prezydent i ostrzega:

W Krośnie odbyło się spotkanie w ramach Klubu Obywatelskiego. Wystąpienie na nim miał Lech Wałęsa. W jego trakcie poruszono wiele tematów, m.in. rządy PiS oraz przeszłość byłego prezydenta.

Podczas wystąpienia w Krośnie Lech Wałęsa zdecydował się jednak poruszyć temat UFO. Jego zdaniem w obliczu inwazji obcej cywilizacji na Ziemię bylibyśmy bez szans. – Wyższa cywilizacja przyjeżdża, przygląda się, „Co oni tu wyprawiają?”. Jak zagrozimy destabilizacją (…) Putinem, oni nam przeszkodzą, przetną na pół, ziemia się zwinie, wszystkich nas zgniecie – stwierdził Wałęsa.

Lech Wałęsa powiedział, że obca cywilizacja „może nas tak przytrzymać pięć tysięcy lat”. – Przyślą nam Adama i Ewę i od nowa znów będziemy budować świat – dodał.

Były prezydent stwierdził także, że „ludzie różne rzeczy znajdują, wykopują w kamieniach, te piramidy… no nie ma odpowiedzi, skąd to się wzięło?”

Całość wystąpienia Lecha Wałęsy można obejrzeć na poniższym wideo. Wspomniany fragment rozpoczyna się w 1h 04m 56 sek.

Zobacz komentarze (6)

  • Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Pan Lech Wałęsa posiadł pewną
    wiedzę na temat zagrożeń cywilizacyjnych i ewentualnych "odwiedzin"
    naszej Planety przez nieznaną nam jeszcze Cywilizację pozaziemską.
    Będąc prezydentem Polski, mógł przecież uzyskać pewne poufne informacje
    od prezydentów USA, którzy zawsze podziwiali i podziwiają Jego osobę.
    Pan Lech Wałęsa miał i ma niezwykły dar, jakim jest tzw. szósty zmysł.
    Gdyby nie to, nigdy nie dokonałby tego, z czego słynie na całym świecie.
    Obalenie komunizmu, do którego się przyczynił, jest niepodważalne, niezależnie
    od faktów opluwania i oczerniania tego człowieka dzisiaj przez jego adwersarzy.
    Podobnie wierzę w to, że w niedługim czasie ludzkość dowie się o Cywilizacji
    pozaziemskiej, która planuje swoje przybycie na planetę Ziemia.
    Przygotowanie do tej "operacji"ze strony Obcych trwa już od wielu lat.
    Z mojej wiedzy wynika, że nastąpi to około 2023-2024 roku ziemskiego.
    Nie zgadzam się jednak z teorią, że misja Obcych będzie nastawiona na
    inwazję i zniszczenie zycia na Ziemi. To byłoby wbrew Stwórcy i Najpotężniejszemu
    Bytowi, który panuje nad wszystkimi Cywilizacjami we Wszechświecie.
    Ludzkość nazywa Go Bogiem, Oni Najpotężniejszym i Wszechwładnym, któremu
    podlegamy wszyscy żyjący na różnych poziomach rozwoju cywilizacyjnego.
    O tym, że czas taki się zbliża, ludzkość będzie się przekonywać przez coraz
    częstsze i dotychczas niespotykane zjawiska nadciągające z przestrzeni
    kosmicznej i otaczającej rzeczywistości.
    Najmilsze pozdrowienia. Pedro

    • Przecież Zaziemianie różnego pochodzenia bardzo często przylatują na Ziemię i w jej pobliże. Choćby Ci, którzy odwiedzili Nasz Układ Słoneczny statkiem nazwanym przez Ziemian Ouma Ouma (chyba nikt rozsądny nie uwierzy, że coś w kształcie cygara zmieniające dowolnie kierunki lotu jest planetoidą). Z obserwacji ostatnich dziesięcioleci wynika, że odwiedzają Nas przedstawiciele różnych społeczności zaziemskich i że różne mają intencje albo przynajmniej sposoby wpływania. Wygląda na to, że część z nich działa na rzecz utrzymywania Ziemian w religijnym ogłupieniu, a część wprost przeciwnie, jeszcze inni chyba tylko się przyglądają i być może pilnują żeby nie doszło do złamania jakichś praw czy umów galaktycznych. Oczywiście żyjemy na Ziemi w pewnym rodzaju izolacji galaktycznej jakby w rezerwacie, ale ani nie jesteśmy niezauważani, ani obojętni siłom naszej galaktyki i prawdopodobnie nawet całej naszej grupy galaktyk. Możliwe nawet, że na Ziemi trwa coś w rodzaju wojny informacyjnej. Może niektórzy Zaziemianie chętnie zobaczyliby jak Ziemianie w atomowej wojnie popełniają zbiorowe samobójstwo, być może wtedy Oni mogliby przejąć Ziemię bez otwartego łamania praw galaktycznych. Ale są też tacy Zaziemianie, którzy przestrzegają Ziemian przed wielkim ryzykiem wojny atomowej i wzywają do opamiętania, wygląda na to że życzą Nam dobrze. Oni są szczególnie aktywni od czasu ponownego uzyskania broni atomowej przez Ludzkość, starają się odwieść Ludzkość od samobójstwa. I jeśli coś się zbliża, to sytuacja wielkiego ryzyka wybuch wojny atomowej, być może sprowokowana przez tych od nakręcania emocji religijny, którzy kombinują jak pozbyć się Nas z Ziemi Naszymi własnymi rękami. Nie piszę tego tylko dla akademickich rozważań. Mam do przekazania wiadomość od pewnej społeczności Zaziemian, jest to ostrzeżenie i zadanie. Grozi nam unicestwienie w wojnie atomowej i chyba tylko My możemy je powstrzymać poprzez zmniejszanie napięć między narodami, państwami, religiami. Zaziemianie życzliwi nam mają bardzo wysoką technologię, mogliby rozbroić ziemskie atomowe mocarstwa raczej łatwo, ale z jakichś powodów oczekują, że to My sami powstrzymamy spiralę nienawiści i jej najgorsze skutki w epoce atomowej technologii. Może prawo galaktyczne utrudnia im jawną interwencję rozbrojeniową albo jeśli oni wkroczą, prawo galaktyczne pozwoli też innym jawnie ingerować niekoniecznie z korzyścią dla Ziemi. A może chcą, żeby Ziemianie wreszcie dorośli do planetarnej społecznej rozumności, która pozwoli na przyjęcie Ziemi w poczet cywilizacji dobrej woli. Jednak lepiej żeby ziemskie imperia nie sprawdzały, czy Zaziemianie powstrzymają ziemskie samobójstwo. Działajmy na rzecz pojednania, zrozumienia i zgody na Ziemi.

  • Wreszcie powiedział coś mądrego. To dobrze, że zaczyna puszczać parę z gęby.

  • Prezydent Wałęsa utrzymuje, że jest chrześcijaninem, nosi wizerunek Najświętszej Marii Panny w klapie. Nie umiem ocenić jak te wygłaszane przez niego rewelacje mają się do wiary w Jedynego Boga - Stwórcy wszechrzeczy. W swoim naprawdę barwnym i ciekawym życiu spotykał z różnymi ludźmi. Z elitami całego świata. Cóż, sądzę, że nie jest demonem intelektu, a to spostrzeżenie uczyniło zapewne wielu. Przypuszczam, iż ktoś po prostu zadrwił sobie z jego osoby. W głębokiej konspiracji podzielił się z nim ,,wiedzą tajemną", a nasz skarb narodowy jak zwykle poczuł że ma misję do wypełnienia, a imperatyw wewnętrzny popchnął go do podzielenia się z nią ze społeczeństwem. Nie zdziwię się, kiedy NMP, zamieni na ET. Ale na marginesie, śp. Andrzejowi Lepperowi też nikt nie wierzył w Klewki...

    • Lech Wałęsa bardzo obrywa za wypowiedź o upadłych ziemskich cywilizacjach oraz o cywilizacjach pozaziemskich. A powiedział coś, co jest szeroko, ale niezbyt głośno dyskutowane w bardziej swobodnych kręgach naukowych. Śladów dawnych globalnych cywilizacji na Ziemi jest mnogość, także śladów kontaktów pozaziemskich jest mnogość. Ale głównie interesy ważnych religii nie pozwalają na pełną otwartość debaty. Chociaż od jakiegoś czasu nawet Watykan szykuje się do wpasowania w nowy świat po ujawnieniu cywilizacji pozaziemskich na szeroką skalę. Religie niecentralistyczne będą miały trudniej, nie będzie komu podrzucić nowej interpretacji do wierzenia owczarniom.

This website uses cookies.